28 czerwca 2016

Hormony szaleja. Pamiec zanika.

Hej. 
Zbieram sie do tej notki,zbieram i zebrac nie moge. Hormonki szaleja. Jak sam tytul za siebie mowi. Plus pamiec zanika. Tez tak mialyscie w ciazy?
Kto powiedzial ze ciaza to piekny stan, w tej akurat sie pomylil.
Czytam ostatnio po stronach, po forach itp jak kobiety sa podatne na zmiany hormonalne w ciazy.  I mnie to nie ominelo. Jak podczas miesiaczki dalo sie ze mna wytrzymac, tak teraz sama ze soba nie wytrzymuje.
Hormony: w przeciagu 2 min potrafie przejsc z najwiekszego szczescia, do najgorszego placzu,histerii, nieszczescia na tym swiecie. Nie, czekolada nie pomaga.
Potrafie plakac nawet z tego ze musze zrobic obiad czy wstawic pranie.
Codziennie przed pojssciem spac obiecuje sobie poprawe, ze bede podchodzic do tego bardziej optymistycznie, tylko obiecuje.
Umiem sie jednak powstrzymac i nie wyzywam sie na ludziach, czy na rodzinie, ale mozna wyczuc kiedy mam wisielczy humor.
W niedziele podczas takiego wisielczego dnia prawie skasowalam bloga,strony i fejsbuka.
No jakas nienormalna. 
Czytam tez ze niektore kobiety sa bardzo agresywne, niektore nawet potrafia uderzyc partnera. No to akurat u mnie sie nie zdarza. 
I pomyslec sobie ze to wszystko jest spowodowane hormonami. Prosze o wysylke expresowa hormonu szczescia :P
Wszystko to dzieje sie wewnatrz mojej glowy. Czasami mam tak glupie mysli ze az sama sie wstydze za swoj mozg.
Do tego ¨zamkniecie¨ w domu. Polozna zalecila mi spacery moderowane i lezenie ze wzgledu na duzy bol miednicy. Zmeczenie, ciagla sennosc, ¨samotnosc¨i ograniczenia robia swoje.

Kolejna rzecz to zanik pamieci. U mnie to juz hardcore.
Ostatnio umylam sie 3 razy w ciagu calego dnia. 
A moj Emilio zamiast mi cos powiedziec to sie smial :P
Nie wspominajac o chodzeniu do sklepu po 10 razy. Nawet z lista czegos zapomne.
Ide do sklepu, oczywiscie nie pamietam co mam kupic.
Mowie cos i po chwili mam zanik pamieci. Albo rozmawiam z kims i nagle mam pusta glowe i nie wiem co mowilam :P
Ostatnio bym wyszla ze sklepu bez zaplacenia.
Wszystko musze zapisywac. To samo z blogiem, juz dawno miala sie pojawic notka i oczywiscie zapomnialam co mialam napisac.
Najwazniejsze ze nie zapominam zabrac klucza od domu :P

Z pozytywniejszych rzeczy to brzuch rosnie jak na drozdzach :D
Juz ledwo sie mieszcze by wykapac sie z Alba w kabinie prysznicowej. Nie wspominajac o spodniach. Teraz kroluja sukienki,spodnice maxi oraz leginsy. Bez tego nie wychodze z domu.
Wczoraj tez Emilio poraz pierwszy poczul kopniaki :) Sie biedny wzruszyl.
No i zbliza sie polowkowe USG. 15 lipca mam nadzieje ze poznamy co sie kryje u mamy w brzuchu i zaczniemy kompletowac wyprawke.
Bo jedyne co mamy to pajacyk a tu zaraz 19 tydzien :)

Trzymajcie sie i jesli macie jakies ciekawe sposoby na burze hormonow chetnie poczytam jak tego unikac :D <3

14 komentarzy:

  1. A co bys chciala ? Synka czy corcie ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze?? Naprawde jest mi to obojetne :)

      Usuń
  2. Paulino, kto jak ty to przetrzyma? Moja przyjaciółka (też Paulina) gdy była w ciąży też dostała okropnie w kość, a też jest taką twardą sztuką jak Ty :). Ona się pocieszała tym, że te wszystkie obiawy potwierdzają tylko, że ciąża jest zdrowa i hormony jej służa więc dla Dzidzia jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehe, no tylko akurat ta ciaza mnie nie oszczedza hehe. No ale, jeszcze troche.

      Usuń
  3. co to są spacery moderowane? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacery moderowane no ze nie moge zbyt duzo spacerowac. Konczy sie to bolem brzucha wiec kazala mi chodzic x min codziennie i reszte odpoczywac.

      Usuń
  4. od dawna Cie podczytuje i wiem co czujesz bo sama jestem w ciąży;) na skleroze nie ma leku, sama to przechodze i liczyłam że przejdzie i stane sie mniej roztargniona ale musze Cie rozczarować, to nie mija tylko łagodnieje tak jak hormony a przynajmniej tak jest u mnie;) ps. na szczęście ciąża nie trwa wiecznie inaczej byśmy oszalały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje! Mam jednak nadzieje ze przejdzie po ciazy :D

      Usuń
  5. Hahahah, sorry ale sie usmialam- niezle Ci daje ta ciaza w kosc- dasz rade :)
    Pomysl tylko jaki cudwony "owoc" milosci juz niedlugo bedziesz trzymala w ramionach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze pare miesiecy i bedziemy razem. Niedlugo sama siebie wysadze w powietrze :D

      Usuń
  6. Ostatnio to samo stwierdziłam :D Ktoś kto mówi,że ciąża to cudowny stan to nie wie co gada :D Matko ta ciąża daje mi okropnie w kość :D Czuję się strasznie :(
    Ja we wtorek idę do lekarza i mam nadzieje,że dowiem się jakiej płci jest dzidziuś :) Już troszkę nakupiłam do maleństwa bo nie mogłam się powstrzymać :)
    Buziaki dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze sie powstrzymuje bo raz ze nie mam miejsca, dwa jak pojedziemy na wakacje to chce przepatrzyc to co mam w Hiszpanii w domu. Tak, druga ciaza to jakas makumba. Pierwsza byla idealna :)

      Usuń

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blogroll