22 lipca 2016

Rok w Anglii.

W zeszlym roku, o  tej porze, wsiadalam do autobusu w strone nowej przyszlosci. Do Alicante, by wsiasc w samolot. Do Anglii.

Przez dluzszy okres czasu, mielismy duze problemy finansowe, bardzo duze. 
Maz zostal zwolniony, ja nie moglam znalesc pracy, Emilio niby prace znalazl ale nie wyplacali na czas. Jesli macie kredyty w banku, wiece ze bank musi dostac swoje pieniadze na czas, inaczej leca odsetki, dzwoni telefon, grozby ze stracimy dom.

I tak podjelismy decyzje o moim wyjezdzie na dwa miesiace do Anglii. No wlasnie, na dwa miesiace a mija juz rok. 

Naszym postanowieniem bylo przepracowanie dwoch miesiecy, odlozenie kasy i powrot. 
Ale u Nas nigdy nic nie wiadomo.
4 dni po moim przylocie zaczelam prace, prace w fabryce, przez agencje. Z moja osobowoscia, stylem bycia i znajomoscia jezyka, szybko zaklimatyzowalam sie w pracy,znalazlam jakis ¨znajomych¨ i pracowalam. Pamietam do dzis moja pierwsza wyplate :)
W czasie gdy ja bylam w Anglii, Emilio pracowal w hotelu, zajmowal sie Alba, Alba w godzinach pracy meza byla z tesciami. Na szczescie tescie wykazali sie dobra robota i Alba miala fajne wakacjee wraz z kuzynka.

Tesknoty co nie miara. Czesto na przerwach zdarzalo mi sie plakac. 
To byla wielka proba dla Naszego zwiazku, wielka proba osobista dla mnie, wielka dla mojego meza no i wielka proba dla Alby. Staralismy sie codziennie rozmawiac na skype, albo na messenger na facebook.

W pewnym momencie podjelismy decyzje o przylocie Alby i Emilio do Anglii. 

Perspektywa lepszego zycia Nas sklonila do zaczecia zycia tutaj, 
Ja bylam na liscie stalych pracownikow, Emilio dzieki pracy odlozyl pieniadze, ja rowniez odlozylam spora sume przez ten caly czas.

I tym sposdobem we wrzesniu odebralam ich z lotniska Stansed w Londynie. Radosc i bezgraniczne szczescie ze w koncu jestesmy razem.
Ja wciaz pracowalam na nocki, oni sie starali zaklimatyzowac. Zaczeli rowniez intensywnie uczyc sie angielskiego. 
W pazdzierniku Alba zaczela angielska szkole (o jej podsumowaniu bedzie nastepna notka), szczerze mowiac to plakalam jak ja zabrali do szkoly odrazu w pierwszy dzien kiedy poszlismy poznac cala szkole, jej wychowawczynie itp. 
Emilio robil za kure domowa. Powiem Wam ze fajna odskocznia. Przyjsc do domu o 6:00 i miec kanapki i ciepla herbate na stole. Obiady,sprzatanie, zabranie Alby ze szkoly itp to byla jego codziennosc. Fajnie bylo hehe. 
W grudniu spedzilismy tutaj pierwsze swieta z moimi rodzicami plus ze znajomym, nowy rok rowniez powitalismy tu w Anglii. Napewno te dwa cudowne dni zostana na zawsze w pamieci.
I tak zylismy do dnia kiedy Nasze zycie obrocilo sie o 180 stopni.
07/03/2016 podpisalam umowe na stale. Przeniesli mnie na inny dzial. Tam zaczelo sie moje pieklo w pracy. 
24/03/2016 nasze zycie nabralo innego kierunku, Okres mi sie spoznial (a u mnie co miesiac jak w zegarku). Poszlam kupic test do apteki...no i nawet w ciazy z Alba test nie byl tak mocny. Dwie wielkie grube krechy mogly oznaczac tylko jedno. I tak do dzis, kiedy zaczynam 22 tydzien. Moja postawa tego dnia w pracy...kupa smiechu. Nie wiedzialam jak sie zachowac. Plakalam i smialam sie na zmiane. Nie bylam gotowa na taka zmiane. Rozne mysli oraz uczucia mnie nachodzily. Burza hormonow w tej ciazy przerosla sama siebie i mnie przy okazji.
10/05/2016 Zostalalam wezwana do biura, byl moj manager oraz odpowiedzialna za moja zmiane kobieta z biura. Tam mialam dyscyplinarna rozmowe. Nigdy bym sie nie spodziewala dyscyplinarnej rozmowy iz moj szef zapewnial mnie ze nie bedzie takiej. No coz, nastepny klamca...
11/05/2016 Moj przelozony podjal decyzje o zwolnieniu dyscyplinarnym za rzucie gumy na produkcji. Guma byla zabroniona ale to bylo moje jedyne wyjscie by nie obrzygac pol fabryki. 
Wciaz sie odwoluje poniewaz wedlug prawa nie mogli mnie zwolnic poniewaz jestem w ciazy, co wedlug mnie oraz mojego prawnika jest powodem mojego zwolnienia. Tego dnia nie zapomne chyba do smierci. Oraz mojego group lider´a. Ktory prosil by mnie nie zwalniali. Teraz jak to pisze to az mam lzy w oczach. Takiego lidera jak on zycze kazdemu. Wspanialy facet. 
Oficjalnie zwolnili mnie w czerwcu chociaz wciaz sie odwoluje. Jak juz bedzie po wszystkim napewno napisze o wszystkim. W tej chwili obowiazuje mnie poufnosc, gdzie oprocz powodu zwolnienia nie moge napisac co sie stalo.
W momencie zwolnienia swiat mi sie zawalil, ja w ciazy,z objawami takimi ze czesto nie moglam sie podniesc z lozka, nie jadlam, mialam migreny tak mocne ze maz mnie myl, pomagal sie ubierac, buty mi wiazal.
Na szczescie 5 dni po moim zwolnieniu znalazl prace. 
I 20/07/2016 podpisal umowe na stale. Moj Sanczo Panczo jak go zwia w pracy :D
A ja? Coz, rozwijam sie zadowowo, makijazowo, walcze o swoje prawa i wciaz procesuje sie z moim zakladem pracy. 
Role sie odwrocily i teraz ja robie obiadki, kanapeczki, zakupy, prowadze Albe do szkoly, i te wszystkie ¨ciekawe¨ zajecia kury domowej.
W weekendy pedzle w rece i maluje.

Ten rok byl dla Nas ciezki, wiele zmian nie tylko cielesnych ale fizycznych i psychicznych,
Wiele upadkow i wiele wzlotow.
Ale jak zwykle, trzymajac sie razem dalismy rade i wyszlismy na prosta.
Oby kolejny rok byl piekniejszy, mniej placzliwy i spokojniejszy bo potrzebujemy troche spokoju.
Na dniach pojawi sie rowniez filmik z tym tematem na moim kanale, o pienieznych sprawach w Anglii, o pomocach, o zyciu i jak sie tu ogolnie zyje.
Trzymajcie sie <3

8 komentarzy:

  1. Sporo przeszliście w tej Anglii, ale "co nas nie zabije, to wzmocni" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze naprawdę dużo przeszliscie ale najważniejsze że teraz jest już lepiej i Emilio ma pracę a Ty możesz cieszyć się ciąża... Trzymam kciuki za odwołanie bo nie mieli prawa Cie zwolnic
    Myszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

      Usuń
  3. niezła szkoła życia:) ja bym sie bała zdecydować na takie życie na odległość, tęsknota i samotność na miejscu była by dla mnie nie do wytrzymania... ale ważne że zdaliście ten egzamin i dajecie rade w nowej rzeczywistości:) ps. teraz widze że czasem byle pierdoła wystarczy by kogoś zwolnić ale walcz w końcu w ciąży masz swoje prawa. U Was też jest okres ochronny do 12 tyg. ciąży??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie niby jest bo prawo stoi za mna aczkolwiek firma caly czas twierdzi ze moglam ich narazic na milionowe straty moim wykroczeniem.

      Usuń
  4. Teraz tak się zastanawiam, nawet jakby po tych odwolaniach,zostalo taknl ze jesteś zwolniona dyscyplinarnie.. To będziesz miała w przyszlosci problem z nalezieniem pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego tak naprawde nie wiem, jedyne co moge zrobic to udowodnic ze zostalam zwolniona bezprawnie i tyle. Mam jednak nadzieje ze dyscyplinarka nie bedzie brana pod uwage.

      Usuń

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

YOUTUBE

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

YOUTUBE

Blogroll