8 sierpnia 2016

WAKACJE

Wreszcie nadszedl ten dzien! Wreszcie wakacje, wreszcie 10 dni wylegiwania sie, nie gotowania i beztroskiego zycia :D
Ah, czekalam od marca z utesknieniem by spozytkowac moj prezent urodzinowy, czyli wakacje w Hiszpanii.
W zwiazku z tym nie wiem czy bedziemy miec internet tak zeby cos napisac. Byc moze uda mi sie puscic zaplanowane notki kiedy bedziemy na wakacjach. Ale widzac jak blogger publikuje moje programowane notki to raczej graniczy z cudem :P


Przyznam szczerze ze cala noc nie spalam.
Pewnie bede spac w samolocie :D
Chociaz wzielam ksiazke do poczytania.
Alba zazyczyla sobie film na tablecie, Emilio znajac zycie pojdzie spac.
A ja bede dumac :D
Na szczescie tym razem siedzimy razem w samolocie. 
Cala czworka w jednym rzedzie fotelow.


Strach przed samym lotem jest tylko ze wzgledu na ciaze.
Nigdy nie lecialam w ciazy samolotem.
Zdarzaly sie dlugie wycieczki po ponad 500km autobusem ale samolotem nie.
No ale. Raz sie zyje.
Lekarz i polozna zatwierdzili moj lot wiec nie ma co sie martwic.


Wiec, zegnam sie z Wami na kilkanascie dni :)
Mam nadzieje ze jednak internet bedzie i bede mogla chociaz Wam wrzucic skrawek wakacji.
Trzymajcie sie cieplutko.
Korzystajcie z ostatniego miesiaca wakacji <3


14 komentarzy:

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

YOUTUBE

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

YOUTUBE

Blogroll