17 stycznia 2017

Chustowanie.

I my wpadłyśmy jak śliwka w kompot po tygodniu nieodkładalności młodszej księżniczki Sofii.
Wreszcie zdecydowałam się kupić chustę. I oto tym sposobem...odzyskałam ręce i możliwość założenia majtek dwoma rękami po wyjściu z klozetu.
Wybór padł na Sunny Ammolite 5,2m ze sklepu https://littlefrog.shop/ 
Cena chusty to 215zł plus wysyłka do Anglii ok 40zł. Akurat trafiłam na zniżkę chociaż po dodaniu wysyłki i tak wyszło mi tyle samo. Chusta przyszła do mnie w niecały tydzień kurierem.


Z góry chciałam tutaj podziękować Agnieszce która cierpliwie odpisywała mi na wszystkie moje pytania zwiazane z chusta,noszeniem itd.
Kiedy koleżanki z wizażowego foum zaczęły pokazywać chusty, zachwalać sobie i jak to ogolnie wygląda chciałam i ja! Napaliłam się jak szczerbaty na suchary. 
Dodałąm się do wszyskich mozliwych grup na "fejsbuku" by patrzeć, czegoś się nauczyć,ewentualnie kupić chustę,ale patrząć że ceny używanych są identyczne albo i wyższe od nowych,postanowiłam kupić nową.
Coś mojego.Mojego i Sofii.
Ubolewam bardzo w tej chwili że z Albą nie mogłam pozwolić sobie na chustowanie, ale niestety taki wydatek nie wchodził w mój budżet.


PP,kangurek,plecak,dupowpadka,wkładzik,wykochana,złamana. 
Tego wszytkiego musiałam się nauczyć. Czytałam po grupach i zastanawiałam się "O czym te kobiety piszą?"
Dopiero później doczytałam co oznaczają te słowa :D.





Pierwsze wiązanie za nami. Łatwo nie było, wiązałam według instrukcji dodanej do chusty. 
Nie było łatwo bo ja to do takich rzeczy jestem sierota :P ale szybko poszło. Sofii bardzo się spodobało. 5 min i dziecka nie było.
Powoli z każdym wiąaniem idzie lepiej,dopiero wczoraj zabłysnęlam inteligencją że jak pociągne za jeden kolor chusty to niema luzu w części która odpowiada za ten kolor.
Praktyka czyni mistrza :D.


Na chustę zecydowałam się ze względów praktycznych.
Odprowadzenie Alby do szkoły,pójście na szybko do sklepu no i wolność rąk. 
Codziennie muszę wychodzić min 10 minut wczeniej by ogarnąć wózek, zapakować Sofię i wyjechać z wąskiego korytarza. A tutaj,chwilka i gotowe.
Do tego to cudowne uczucie bliskości,kiedy Sofia wypluwa smoczek i kładzie swoją głowę do mojego serca,to uczucie nie jest do opisania.




Idąc z chustą nie ma dnia żeby ktoś mnie nie zaczepił na ulicy.
Ostatnio będąc na zakupach, starsza babinka opowiadała mi przez 20min jak ona wiązała i nosiła 50 lat temu swoje córki :)
Zresztą, jakie było moje zdziwienie kiedy na ostatniej wizycie health visitor,Jaqueline zrobiła mi przyśpieszony kurs wiązania. A mówił Emilio "Weź Ty się nie wychylaj z tą chustą jak przyjdzie bo nie wiadomo jak zareaguje". Dobrze że jednak zapytałam o jej zdanie ;)


Podsumowując!
Jestem BARDZO ale to BARDZO zadowolona z mojego zakupu.
Nie były to małe koszta ale uczucie które napływa na Ciebie w momencie tej bliskości jest bezcenne.
Również jestem bardzo zadowolona ze sklepu LITTLE FROG .
Szybka akcja,zakup,zapłata i chusta szybko do Nas dotarła.
A więc teraz pozostaje Nam się motać,chustować,nosić i czerpać przyjemność z bliskości <3

A Wy?
Chustujecie?
Nosicie?
Motacie?
Dajcie znać, jestem ciekawa jak to wygląda u Was.
Oczywiście na sam koniec zapraszam Was na fejsa,tam znajdziecie codzienną dawkę aktualizacji ;)

24 komentarze:

  1. Chcialam kupic chuste, ale w koncu zrezygnowalam, bo balam sie, ze nie bede umiala jej wiazac :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ja niemota zwiazalam to Ty tez bys zwiazala :D

      Usuń
    2. Asica: Skoro masz chęci i ta myśl przeszła Ci przez głowę to nie rezugnuj! nie poddawaj sie przed próbą. Zawsze lepiej żałować ze się nie udało niż w ogole nie spróbować ! Do dzieła! jestem pewna ze wiele osób chętnie pomoże.

      Usuń
    3. Wlasnie Aga mi pisala ze to nie sa pieniadze wydane w bloto bo taka chusta nie traci na wartosci. Mozna ja sprzedac praktycznie za taka sama cene jak sie kupilo :) wiec mysle ze warto sprobowac :)

      Usuń
  2. Motalam córkę ale nie długo bo ona wolała na nogach dreptać. Ale to co robiłam to moje i prawda cudowne uczucie😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy moja bedzie dluochustowa.

      Usuń
    2. Dlaczego padl wybor na dlugosc 5,2? Wlasnie tez chce zamowic do Uk ale wacham sie jaki rozmiar

      Usuń
    3. Tak mi doradzila kolezanka doradca. Lepiej miec dluzsza z mozliwoscia skrocenia niz za krotka bez tej mozliwosci :)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że chusty były znane i 50lat temu. Chociaż moda na nie przyszła niedawno. Albo po prostu ja odkąd zostałam mamą zwracam na to większą uwage

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślisz, że zanim wymyślono wózki to w czym noszono dzieci? Wózek to stosunkowo nowy wynalazek, wcześniej służyły chusty :)

      Usuń
    2. No a w Afryce jak nosza dzieci? Moze nie maja az takich "luksusowych" chust jak teraz sa na rynku ale dzieci tez sa zachustowane :)

      Usuń
  4. Dawniej ;) nie wiedzialam ze cos takiego jest- teraz pewnie bym testowala!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie chustowałam przede wszystkim ze względu na to, że moja córka przez pierwsze 4 miesiace jedynie spała i jadła. Mogłam więc zrobić wszystko. Potem zaczął się już okres wszelkich bujaczków oraz mat edukacyjnych więc również nie była zainteresowana noszeniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chustowaliśmy się z synkiem 3 msc, potem był tak ruchliwy, że nie chciał. Zaczęliśmy jak miał 3 msc i żałuję że tak późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za pozno :) widze ze na grupach chustuja dosyc spore dzieciatka :)

      Usuń
  7. Też używałam chusty, przed dwójce małych dzieci okazała się bardzo praktycznym rozwiązaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie jak znalazl na szybkie zakupy,kolki, pojscie zaprowadzenie starszej do szkoly :)

      Usuń
  8. U mnie chusta się nie sprawdzi bo wszędzie mam daleko i wygodniej mi jechać wózkiem. A poza tym mój Bartek ma asymetrie odchyla główkę do tyłu i nie wiem czy dla niego to byłoby dobre rozwiązanie ale ważne ze Tobie i Sofii ono odpowiada☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez wiecej jezdzimy wozkiem, ale na takie szybkie wypady to jest idealna :) Zwlaszcza jak jest minusowa temperatua i wozek cholernie zimny :P

      Usuń
  9. Aga Dolata- bardzo się cieszę, że mogłam Ci pomóc i, że przygoda z chustą jednak nie kończy się na samym zakupie. Noście się do woli :) ja też uwielbiam chustowanie i te zalety, o których tu wspominasz. Zaskoczyło mnie, że ujełaś mnie w swoich opowieściach. Ciepło na serduchu. Ja zazdraszczam Ci takiego maluszka. Moja już 22mce nie bawem skończy, jeszcze z rok i potem pewnie chusta na wnuki będzie czekać. Buziaki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aga za wielka pomoc. Pewnie bez Ciebie bym sie nie zdecydowala!

      Usuń
  10. Super alternatywa dla chusty jest caboo nct jest tez wersja drozsza.To jest jakby zszyta na stale chusta,latwo.sie.ja zaklada,jak dzidzia miala okolo 10 miesiecy przeszlysmy na nosidlo tula jest rewelacyjne nawet teraz jak wazy okolo 11 kg i ma 16 miesiecy to bez problemu moge ja nosic.Pozdrawiam Malutka jest sliczna :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

YOUTUBE

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

YOUTUBE

Blogroll