10 maja 2017

Angelcare Soft Touch Baby Bath Support Recenzja.

Hej! 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją czegość co w sumie uratowało mój krzyż od klęski.
Mowa tutaj o Angelcare soft touch baby bath support.
Jest to plastikowo-sylikonowa wkładka do wanny bądź wanienki. 
Według producenta jest ona odpowiednia od narodzenia dziecka wzwyż. Idealnie pasuje do standartowej wanienki dla dziecka.
Posiada ona antypoślizgowy sylikon na dolnych krawędziach tak by wkładka nie ślizgała się po powierzchni wanny. Na przodzie również posiadamy wskaźnik poziomu wody.
Jej sylikonowy materiał na którym opierają się plecki dziecka jest dość solidnie wykonany, dzięki dziurkom przepływa powietrze, oraz nie odbija się ona na pleckach dziecka.
Jej koszt to ok 30£


*zdjęcie pochodzi z głownej strony producenta*

Wkładkę kupiłam ze względu na Sofii awersję do kąpania się w wanience. (Uwierzcie że w wanience kąpała się pięć razy). Zazwyczaj kąpałam ją pod prysznicem razem ze mną na rękach. Jednak po pierwsze prawie mi krzyż pękł po drugie bezpieczestwo dziecka tu jest najważniejsze a pod prysznicem łatwo o szybki śmiertelny wypadek.
Posiadamy niebieską wkładkę i pierwsze podejścia do niej były totalną klapą. Nawet wspominałam mężowi o tym że chyba ją sprzedam bo Sofii się nie podoba. Błąd! To ja źle robiłam ;)
Oparcie sylikonowe trzeba troszkę nacieplić, jeśli posiadacie małe dzieci to wiecie że nie lubią zimna to raz a dwa, w kabinie prysznicowej łatwo o polanie dziecka po buzi wodą. (Tak, tak taka ze mnie niezdara) i dodatkowo Nasza kabina prysznicowa była bardzo mała.

Wkładka była strzałem w 10! Naprawdę!
Od kiedy mamy wanne (oh,yeaaaaah!) Sofia spędzałaby w wannie godziny.
Uwielbia leżeć na swoje podkładce, w wannie, kiedy mama polewa kubeczkiem a ona w tym czasie nogami robi wielkie tsunami :D
Podkładka jest tak skonstruowana że nie giba się dziecko na boki, nie ślizga plus nie ma prawa wyślizgnąć się dołem. Również będzie ona idealna kiedy Sofia już siądzie. Teraz kiedy próbuje siadać w wannie na wkładce widzę że wkładka idealnie utrzymuje jej równowagę.
Kolejnym i ogromnym plusem tej wkładki jest możliwość kąpania dziewczyn razem. 
Ile radości,pisków i powodzi w łazience to sobie nie wyobrażacie :)
Podsumowując:
Po mimo pierwszego zniechecenia, jesteśmy jak ajbardziej zadowoleni z Naszej wkładki do wanny.
Nie jest ona aż tak tania ale warta swojej ceny ;)

A Wy? Znacie? Posiadacie?

30 komentarzy:

  1. Nie znam akurat tej, ale widziałam inne- bardzo podobne.
    Ja używałam wkładki gąbkowej- bo mała od urodzenia była bardzo ruchliwa. Teraz już siedzi sama i jakoś daję radę bez.
    Szkoda że nie widziałam takich wcześniej, pewnie bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbkowa wydaje mi się że szybko mogłaby najść pleśnią.

      Usuń
  2. a ja nie używałam żadnych wkładek ;) Julka stabilnie leżała na rekach u taty; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tato był to napewno byśmy nie używali takiej wkładki ;)

      Usuń
  3. Ja miałam coś podobnego, ale było całe plastikowe i bez gąbki czy tetry nie szło używać... Kurcze, że wtedy takich rzeczy nie było :D
    A ja już potrzebować tego (mam nadzieję!!) nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy czegoś takiego nie widziałam, ale wygląda świetnie i na pewno polecę kilku bliskim mi mamom, bo może to być naprawdę świetnym rozwiązaniem i w ich przypadku. Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka szkoda ze ja takiego czegos nie miałam bo by mi było lżej z małym i kręgosłup by był cały :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto wiedzieć n przyszłość, że istnieją takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie się prezentuje :D
    jak moja sie urodziła to nie korzystałam z takich cudów . nie znałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam wanienkę z hamakiem do kąpieli, ale tylko wtedy kiedy akurat tata nie mógł służyć swoją ręk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam wiedziałam tym rozwiązaniu ale przyznam, że bardzo bardzo mi bardzo mi sie podoba xd mam rodzinę rodzinę uk to poproszę o przesyłkę xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam że na allegro też są.

      Usuń
  10. Miałam cos podobnego dla synka, to było znaczne ułatwienie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja należę do osób, które akurat nie są zwolennikami takich rozwiązań. Wolałam zawsze mieć dziecko na rączce bliżej swojego ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym wolała ale kręgosłup odmawia,już wystarczająco ją noszę w ciągu dnia ;)

      Usuń
  12. Mój Mały kąpię się na gąbce. Gdybym jej nie miała też wybrałabym taką podkładkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, nie posiadam, Ale jak będę miała dziecko z pewnością zakupie😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze Sofia i Alba maja jak w raju ❤ nie znałam takiego ułatwienia w życiu. Moi normalnie w wanience się myli z podkładka wręcz z samej gabki. Jednak nie bylo oporów. Cieszę się, ze masz to cudo, bo ja sobie nie wyobrażam kąpać się pod prysznicem z maluszkiem na rękach. Balabym sie, ze mi się z tak wysunie, już nie powiem o poslizgnieciu. Ekstra wyjście i dla Ciebie, duża ulga, dbaj o Kręgosłup, bo ja już po operacji, która spowodowała m.in. druga ciąża. Tylko ja wysoką. Buziaki robalki 😘

    OdpowiedzUsuń
  15. Rowniez używaliśmy tej wkładki, spisała się rewelacyjnie. Szczególnie podczas kapieli w dużej wannie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam czegoś podobnego i sprawdzało się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widzę coś takiego! Ale wspomnę o tym mojemu kuzynowi- jego narzeczona lubi takie różne gadżety dla ich córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna sprawa. Na całe szczęście u nas w domu kąpiele to był rodzinny rytuał, tata trzymał a mama myła, więc nie potrzebowałam takiego gadżetu. Jakbym miała sama zajmować się kąpielami to pewnie nabyłabym takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta wkładka to naprawdę przydatna rzecz. Wiem co moja Majka robi w wanience. Szkoda ze nie wiedziałam o tym wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Post dla mnie na czasie. Zmienilem mniejsza wanienke na troszke wieksza z Ikei i to tez byl strzal w dzisiatke. Probowalismy z wkladka w wanience ale jakos to nam i Tośce bardziej przeszkadzalo. Brakuje nam zabaw w duzej wannie bo mamy prysznic!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze, to pierwszy raz coś takiego widzę ;) ale w sumie całkiem przydatna rzecz (y)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o niej, a myślę, że może mi sie przydać za jakiś czas - kusi mnie zwłaszcza opcja kąpieli we dwoje :D Świetna sprawa - jak to mówią potrzeba matką wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na samym początku używałam gąbeczki iż leżaczek się u Nas nie sprawdzał, ale my mieliśmy cały plastikowy, a Twój naprawdę dobrze się prezentuje :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwsze słyszę ale super, że się sprawdziła 😊

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

YOUTUBE

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

YOUTUBE

Blogroll