21 listopada 2017

Jak mieć idealnie wysprzątane mieszkanie z dwójką dzieci?

Nie wiem.😎


22

22 komentarze:

  1. Poprawiłaś mi humor ha ha ha . Ale to cała ty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne mieszkanie to takie, w którym dobrze się nam żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże, kocham Cię. Idealny post - nie post. Krótko, zwięźle i na temat ! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bingo! Tak to właśnie wygląda. Zawsze żałuję mojej naiwności, gdy cieszę się z ogarnięcia jakiegoś obszaru - a podczas owego ogarnięcia zagruzowano znacznie większe połacie. Syzyfowa praca normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha, rozbawiłaś mnie, ale niestety to po trochu prawda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, ja już dawno się poddałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. N niestety, tak to i u mnei wygląda. ewentualnie porządek 2-3 dni a potem już machnę ręką na syf :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wbrew pozorom to jest bardzo łatwe - sprzątasz mieszkanie, a dzieci (i faceta) w ogóle do niego nie wpuszczasz :) Zawsze działa (dopóki nie zmiękniesz i nie otworzysz swojej rodzince drzwi) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha :D ja mam tylko jedno dziecię, a porządek trwa max 10 minut po sprzątaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, wygrałaś!
    Ja dzieci nie mam, a nieraz się zastanawiam skąd ten bałagan się bierze;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha ha, klikam i klikam, kiedy mi się otworzy cały post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Da się :) Wystarczy obniżyć standardy ;) I zmienić definicję brudu (jak nie przykleja się do butów, to nie jest brud ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie to prawdziwe! :D Jedno pomieszczenie skończę, pójdę do drugiego, a jak wrócę... lepiej nie mówić. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet z jednym czasem się nie da;) Największy problem mam z wyrzucaniem setek rysunków;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie da się, u nas jest ciągle bałagan. A co dopiero kiedy w domu jest trójka, czwórka dzieci? Nie wyobrażam sobie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam trójkę ......i zawsze coś w nieładzie - jak ja to określam :P

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja wiem, że się da :) I to nie na swoim przykładzie :)Moja siostra ma dwójkę dzieci (5 i 2), a jej mieszkanie dosłownie blyszczy. Wstaje o 5 rano i sprząta-każdego dnia!A potem cały dzień spędza z dziećmi na zabawie, spacerach i wygłupach :)

    OdpowiedzUsuń

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.