12 listopada 2017

STOP MOBBINGOWI!

Pamiętam dokładnie ten dzień. Szłam jak na ścięcie głowy, w sumie z jednej strony było mi dobrze w domu, ale z drugiej musiałam wrócić do pracy, nie wiedziałam ze dopiero tam zacznie się moje piekło. 

Cześć, co Tobą kierowało by wrócić do pracy? 
Po części sytuacja, po części dość domowych obowiązków. Moim planem było pójść do pracy i wchodzić po schodach kariery, bądź znalezienia dobrego etatu, aczkolwiek nie trafiłam zbyt dobrze. 

Na początku Naszej rozmowy, stwierdzasz ze Twój powrót do pracy stał się piekłem? 
Tak, pamiętam ten dzień, ja, ze spuszczoną głową, szłam przed siebie i myślałam "Na cholerę mi to?". W momencie przekroczenia progu galerii handlowej pomyślałam "No ok, nie jest tak źle" ale to były tylko moje złudzenia. Pierwszy dzien był w miarę dobry. Ale to tylko przykrywka. 

Co było tą przykrywką? 
Ona. Baśka**. Widziałam w jej oczach to coś i wcale się nie pomyliłam. Pierwszy dzień był tylko jej przykrywką by zrobić dobre wrażenie ale kolejne dni już nie były takie kolorowe. 

Baśka**, kim jest Baśka**? 
Baśka** to najwieksza suka jaką poznałam do tej pory. Od drugiego dnia pracy, gnębiła mnie, maltretowała psychicznie, szykanowała, obrażała. Codziennie to ja dostawałam najwięcej pracy. To ja musiałam poukładać najwięcej towaru na półkach a gdy zwalniałam, słyszałam "rusz tą swoją dupę". Nie ważne było że Kryśka** robiła wolniej, to ja obrywałam za wszystko. 

Dlaczego nikomu nie zgłosiłaś swojej sytuacji? 
A komu?  Szefostwu które zachowuję się tak samo?  Czy tym którzy przeprowadzali rekrutacje i mają mnie w dupie?  Nie miałam komu się zwierzyć. 

Co na to Twoje koleżanki z pracy?  
Jakie koleżanki?!  One się jeszcze cieszyły że to ja obrywam a nie one. Oczywiście kiedy Baśki nie bylo, same klnęły jaką jest zawzięta suką. Nikomu nie po puszczała. Dla nich najważniejsze było to że ktoś inny obrywa a nie one same.

W Naszej rozmowie opowiadasz że trawło to dobre kilka miesięcy, jak jest teraz?
Trochę lepiej, pewnego dnia poprostu odpowiedziałam jej tymi samymi słowami co ona mi, od tamtej pory odzywa się do mnie jak musi.

Skoro tak źle Cię traktowano, dlaczego nie zmieniłaś pracy?
Boję się zmienić pracę. Wiesz jak teraz wygląda rynek pracy? Ta praca to jak narazie moje jedyne wyjście, muszę ją narazie zatrzymać bo nie będziemy mieli się z czego utrzymać. Wiesz, rachunki,dom,opłaty itp.

Jak na to wszystko reaguje Twój partner?
O 99% nie wie, jakby się dowiedział że tak jest pewnie by kazał mi zmienić prace, ale z moim "wykształceniem" w Polsce będzie ciężko.

Jak widzisz przyszłość w  Twojej pracy?
Narazie planuję zacisnąć zęby i dalej tam pracować. Jestem kobietą, jestem silna. Dam sobie radę.

Dziękuję Ci Kasiu** za podzielenie się Twoją historią na moim blogu. Mam szczerą nadzieję że dzięki Twojej historii, wiele ludzi przejrzy na oczy.

PAMIĘTAJ! Jeśli jesteś w takiej samej sytuacji jak Kasia**, w Polsce jest instytuacja odpowiedzialna z mobbing. Nie pozwólmy by Nas źle traktowano.

MOBBING STOPER – nigdy więcej mobbingu!!!
0 800 14 15 16
Jeżeli czujesz się wykorzystywany, poniżany lub obrażany w miejscu 
pracy…
Jeżeli praca która sprawiała Ci radość jest dziś Twoim problemem…
Jeżeli straciłeś motywację i chęć z powodu nieustającej krytyki…
Jeżeli problemy z pracy mają negatywny wpływ na Twoje relacje z 
bliskimi… 

…NIE CZEKAJ!!!!!
ZADZWOŃ 0 800 14 15 16 
czekamy od poniedziałku do piątku w godz 
12:00-20:00


**Na prośbę autorki imiona zostały zmienione.



19 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam nawet, że istnieje taka linia pomocy w sprawie mobbingu. Bardzo współczuję, że Kasia** musiała to przeżyć. Nie możemy się temu poddawać i być ofiarą. Życzę wiele ciepła! Bardzo dobrze, ze poruszasz ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim miejscu pracy mobbing może zgłosić tylko osoba zatrudniona na umowę o pracę. I jeśli masz zamiar zgłosić mobbing to upewnij się, że to nie jest nieporozumienie... plakat informujący w miejscu pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracowałam raz w miejscu, w którym szef stosował mobbing. Dawał mi najtrudniejsze prace, a faworyzował moją koleżankę. Ona dostała sprzęt do pracy, komórkę, laptopa, a ja musiałam nosić swoje. Nigdy więcej nie chcę tak pracować! Gdy wyczuję pierwsze sygnały mobbingu, chyba od razu się zwalniam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykra sytuacja, ale czy to nie jest dobry moment, aby znaleźć inną pracę... taką, w której podstawowe prawa pracownika będą przestrzegane. Myślę, że partner miałby rację, nie można za wszelką cenę dać się tak poniżać, trzeba uciekać z takich miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że takie sytuacje są nagłaśnianie i są ludzie, który wyciągają pomocna dłoń do mobbingowanych pracowników.

    OdpowiedzUsuń
  6. A wiesz co jest najlepsze ? Ze nawet jak pracujesz po rodzinie to często tego doświadczasz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam to doskonale. W moim przypadku po prostu odeszłam. Ale ja mogłam odejść..

    OdpowiedzUsuń
  8. Straszne jest bycie ofiarą w układzie, z którego nie możesz się wydostać bo zwyczajnie potrzebujesz na chleb a ktoś bezwzględnie wykorzystuje swoją pozycję... Współczuję bardzo osobie, która przez to przechodziła! Chcę Ci Paulina powiedzieć, że masz u mnie wielkiego plusa i ogromny szacunek za ten wpis!!! Nie wiedziałam nawet, że istnieje taki nr tel, gdzie można zadzwonić i porozmawiać ale już wiem, zapiszę sobie go i będę przekazywać dalej, komuś kto będzie potrzebować pomocy. Wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że poruszasz ten temat. Warto wiedzieć i znac tę linię. Nie zostać obojętnym, nawet gdy jesteśmy nie ofiarą, a świadkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że poruszasz takie tematy. Być może ten wpis doda komuś odwagi i pomoże w walce "o swoje".

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście nic podobnego mi się nie przytrafiło. Cieszę się, że jest odpowiednia linia, która pomaga w takich sytuacjach. Warto reagować, warto to zgłaszać.

    OdpowiedzUsuń
  12. To przykre jak jeden człowiek potrafi traktować drugiego człowieka doprowadzając go tym samym do czasami bardzo dramatycznej sytuacji psychicznej. Dobrze, że są możliwość pomocy, ale cóż najpierw osoba, która jest ofiarą mobbingu musi zacząć o tym mówić i próbować cis z tym zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję sytuacji, nie wiedziałam że jest taki telefon. Od razu zapiszę go sobie...
    Kasi życzę zmiany na lepsze, wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taki telefon.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety mobing jest coraz częstszym zjawiskiem, niestety mało kto sie do tego przyznaje, że jest ofiarą mobingu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest to bardzo delikatna kwestia, wiele ofiar mobbingu żyję tak bo myśli że nie znajdą sobie innej pracy, mają trudną sytuację finansową i boją się stracić pracę, dlatego dają sobą "pomiatać".
    Ale ważne jest tak jak mówisz bronić się przed tym wszelkimi sposobami i nie dawać się wykorzystywać.
    Z pewnością zostanę z Tobą na dłużej ;* Pozdrawiam serdecznie i obserwuje <3
    W wolnej chwili zapraszam do siebie : http://recenzjella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mobbing jest bardzo częsty w tych czasach i cieszę się że to nagłaśniasz i że jest jakieś wsparcie w takiej sytuacji .
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety coraz częściej słyszę o takich historiach, przeraża mnie to, że tak wiele osób zachowuje się w ten sposób i wykorzystuje swoją pozycję. Dobrze, że o tym piszesz i dajesz namiar na miejsce, w którym można otrzymać pomoc i wsparcie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety mobbing psychiczny jest coraz częściej stosowany w pracy. Warto pamiętać o tym, że nikt nie ma prawa nas tak traktować!!! Nie pozwólmy się poniżać!!!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz w planach zostawić budujący komentarz i
posiadasz bloga, zostaw linka. Chętnie zajrzę.
Komentarze typu ŚŁIT BLOG będą kasowane.

Popular Posts

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Blogroll