18 marca 2018

Jak wygląda zima w Anglii.

Hej ho!
Od jakiegoś miesiąca Anglia przechodzi klęskę żywiołową. O tuż pada śnieg! Temperatury poniżej zera, dni takie gdzie śnieg leży po kolana a Anglia jakby się zatrzymała...Jak informuje serwis Exacta Weather, zdaniem meteorologów czeka nas wyjątkowo mroźna zima - jedna z najgorszych od kilkudziesięciu lat. Mój otwór na listy tak lata że co chwilę latam sprawdzić czy ktoś nie puka...


Pozamykane szkoły.
Przez pierwszy tydzień kiedy Nas doszczętnie zasypało, szkoły zostały pozamykane. Przy temperaturze -2'C (odczuwalna -9'c) wydaję się to wręcz dziwne dla mnie, osoby która chodziła do szkoły przy -15'C. Moja szkoła była zamykana tylko wtedy kiedy ogrzewanie centralne w szkole zamarzlo. A jednak, -2'C w Anglii i trochę śniegu powoduje zamknięcie szkoły na kilka dni.


Taksówki.
Nie masz czym dojeżdzać do pracy? Zapomnij że taksówka przyjedzie by zawieźć Cię do pracy. Taksówkarze tłumaczą się tym iż nie mają odpowiednich szkoleń do jazdy na śniegu a dodatkowo koszt wymiany opon letnich na zimowe we wszystkich taksówkach to zbyt kosztowna opcja.


Praca.
Możesz sobie wziąść dzień wolny z powodu pogody, braku transportu bądz zwyczajnie braki opieki nad dzieckiem. Według prawa pracy, Twoja firma ma obowiązek wypłacić Ci jak za normalny dzień pracy gdyż sytuacja ta jest zależna od pogody a nie od Ciebie. Jednak polecam sprawdzić warunki umowy ponieważ w wielu przypadkach czytałam iż się nie należał dzień platny z jakiegokolwiek powodu. Kiedy pojawiłam się w pracy w dzień kiedy faktycznie było tyle śniegu że korki były kilometowe, dostałam tabliczkę czekolady w podzięce od szefa ;)


Ogrzewanie.
Przytłacza Cię suma kosztów za ogrzewanie? Angielskie państwo uruchomiło benefit jednorazowy, gdzie dostajesz 50£ zapomogi by doładować sobie gaz byś miał ogrzewanie. Jest to opcja dla osób które pobierają wymagane benefity przy aplikacji. TUTAJ.
Sama muszę przyznać że u Nas ledwo co wyrabiało ogrzewanie, rura od pralki nam zamarzła a kasy wydaliśmy sporo na doładowywanie karty od gazu.


Sklepy.
W większości u Nas pozamykane. Kiedy meteorolodzy zapowiedzieli najsrogszą zimę w UK odrazu zapowiedzieli by robić zapasy prowiantu na pare dni. Jedyne sklepy które u Nas były otwarte to polskie sklepy, chociaż i tam widniały pustki na półkach.


Anglia to kraj który dostaje paraliżu w momencie opadów śniegu. UK znane jest z bardzo zmiennej a za razem zdradliwej pogody, ale żeby aż tak ;)?
Sami wyciągnijcie wnioski ;)


13

13 komentarzy:

  1. Haha, tez pisalam u siebie na blogu o zimie :D w Anglii mieszkam siedem lat i nigdy wczesniej nie widzialam takiej zimy. No i nie mogę się nadziwic jak ta zima paralizuje wszystko :)

    Pozdrawiam!
    ainacham.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, rzeczywiście dziwne. Kilka stopni na minusie a problemów ze wszystkim. Spróbuj u nas do pracy w Polsce nie przyjść bo powiedzmy jest grubo na minusie ( tej zimy zdarzały się temperatury nawet -15 )to z pewnością zamiast czekolady najprędzej dostaniesz wypowiedzenie, hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. No dziwny kraj hihihi
    U nas były mrozy po -12 do -20 okolo tydzień czasu i normalnie praca szkoła etc ������
    Ale daktycznue mam przyjaciółkę od 15 lat w Londynie mieszka też mówi, ze nie pamięta takiej zimy w Anglii...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zaskoczona, że takie cuda się dzieją.
    Ja mieszkam w PL w Suwakach - mówią na nie Biegun Zimna - pamiętam zimy kiedy było po -25 nawet dochodziło do 30 i chodziło się na spacery. Szkoły nigdy nie zamknęli - nie było u mnie takiej sytuacji więc byłabym w szoku mieszkając tam gdzie Ty.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie słyszałam już o tym że jak tam snieg to wszyscy panikują, a u nas to może i zawiać to i tak musisz jakoś dojechać do pracy z łopatą w bagażniku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak czytam i sobie myślę, że to niby nie daleko od nas, a jednak jaka różnica. Zginęli by w Polsce haha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie to wygląda. Dobrze, że u nas takiej zimy nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, ja pamiętam jak wiele lat temu zamknęli mi szkołę, bo było... minus 23 stopnie. I to rozumiem - gdzie tam przy minus kilku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę że w Anglii zima to coś w stylu kataklizmu. Wiem że w Warszawie pierwsze dni opadów śniegu bywają ciężkie ale później wszystko wraca do normy. Fajnego macie bałwana

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany ale macie ciężko w tej Anglii ;) Dla mnie to trochę przesada, no ale co kraj to obyczaj - ja w Polsce jeżdżę do pracy przy -20 ale czekoladę czasem dają bez okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam przyjaciółkę w Anglii i zdaje relację na bieżąco , jak pierwszy śnieg spadł to problem był żeby z parkingu spod mieszkania wyjechać bo anglicy piłują i musiała im pomagać auta wypychać :D i podobno cięzko o zimowe opony ! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie bój żaby, w Łodzi śnieżek na 1cm spadnie i się masakracja w mieście robi :D Nic nagle nie chodzi, autobusy wariują i kierowcy też :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O ja u mnie zimy to już 4 lata nie na wszędzie do okola śnieg po -10 a u mnie najwięcej było -7 w nocy a w dzień 4 stopnie sanki zardzewiały już pewb

    OdpowiedzUsuń

copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.