29 kwietnia 2018

RCMA Powder recenzja.

Hej, weźmy pod lupę kultowy puder RCMA No color powder :)

RCMA No-Color Powder nie zawiera pigmentu, wypełniaczy, ani zapachu. Produkt oparty jest o drobno zmielony talk i lekką krzemionkę, która zapewnia jedwabiste wykończenie. Puder No-Color można stosować do każdego rodzaju cery. Osobiście porównałabym go do talku dla dzieci od Johnson Baby.


Puder ten, można stosować jako wykończenie makijażu ale również do sławnego "baking". Wiele youtuberów, poleca go właśnie do "baking".
Wypróbowałam ten puder na wielu klientkach, ich feedback'i na jego tema mają same pozytywne komentarze. Nie zbiera się w zmarszczkach, nie powodóje cięzkiego uczucia dużej ilości makijażu, jest bardzo lekkim a za razem bardzo trwałym pudrem wykańczającym.


Nałożony puchatym pędzlem obficie w okolice oka nie spowoduje powstania ciężkiej pudrowej powłoki podkreślającej zmarszczki o jaką łatwo pod okiem; z kolei nałożony mokrym/zwilżonym beautyblenderem idealnie nadaje się do wypiekania/utrwalania makijażu.


Można nim również wybielić za ciemny podkład na rzuchwie.

Gdy tylko rozpakowałam paczkę pojawiło się rozczarowanie opakowaniem. Nie jest ono w ogóle praktyczne. Chodzi tutaj o kształt. Posiada wieczko z 5 ogromnymi dziurami i przez to wysypuje się z niego dużo produktu. 

ZALETY:
Lekkość na twarzy i naturalny wygląd.
Drobno zmielony.
Nie ciastkuje się.
Wydajny.
Nie postarza.
Nie nadaje efektu "suchości".

WADY:
Nieporeczne opakowanie, zbyt duże dziury przez które wysypuje sie za dużo produktu.

Znacie ten puder? Jeśli tak to co myślicie na jego temat?
19

7 kwietnia 2018

Wolność jaskółki Paula Er

Hej, hej. Dzisiaj mam dla Was recenzję książki która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Mowa tu o książce "Wolność jaskółki" autorstwa Pauli Er ,założycielki popolarnej strony na facebook Wkurzona Żona .


Książka opowiada Nam o życiu prawie iż idealnym, cudowny dom, cudowne dziecko, wspaniały mąż, cudowne życie ale czy tak naprawdę jest ono takie cudowne?  Czy to tylko przykrywka ,bo to co się dzieje za zamkniętymi drzwiami przyprawia o dreszcze. 
Czytając tę książkę ,czułam się tak jak bohatererka powieści Olga. Odczuwając każdykażdą jej emocję .
Książka ta,opowiada o przemocy psychicznej i fizycznej,o tym co się dzieje tak naprawdę w wielu domach. Książka trzyma w napięciu od samego początku aż po koniec .
Warto zwrócić uwagę na to co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami .Wiele kobiet maltretowanych zostają same ze swoim problemem. Nie dajmy sie znieczulicy .
Wczoraj byłam świadkiem znieczulicy gdzie facet w biały dzień bił swoją kobietę i NIKT NIE ZAREAGOWAŁ .Gdybym się mu jie rzuciła na plecy to nie wiem jakby się to skończyło . 
Polecam Wam naprawdę tą lekturę, by nie pozostawać obojętnym na ludzka krzywdę .
Tymczasem pozwoliłam sobię zadać pare pytań autorce książki .

-Czy poznałaś w życiu realnym kogoś, kto odzwierciedla główną bohaterkę książki?

- Nie. Olga powstała w mojej głowie w dużej mierze z historii, które czytałam, jak również z obserwacji. Jest wiele kobiet, które bardzo zręcznie ukrywają swoje siniaki pod długimi swetrami i szerokimi uśmiechami. To bardzo niepokojące, że to ofiary wciąż czują się winne, a sprawcy rosną w siłę.

Jednak Olga, to nie tylko ofiara przemocy domowej. To dziewczyna, która nie wierzy w siebie, notorycznie poświęca swoje szczęście dla innych. Jej postać ma również dawać siłę i wiarę, że mimo przeszkód i nieszczęść, które zwalają z nóg, trzeba zawsze podejmować walkę o siebie i swoje marzenia.

-Czy rodzina wspierała Cię przy pisaniu książki?

- Kiedy książka powstawała, prawie nikt o niej nie wiedział. To była taka moja odskocznia i tajemnica. Tak naprawdę, dopiero gdy wydawca dał mi zielone światło, powiedziałam o niej kilku najbliższym osobom i dostałam od nich bardzo duże wsparcie.

-Jesteś totalnie anonimową osobą na Twej stronie "Wkurzona żona". Uważasz to za duży plus czy minus?

- To zależy, jak na to spojrzysz. Nie interesuje mnie życie na świeczniku. Na pewno, gdybym się ujawniła, miałabym z tego większe korzyści, ale czuję, że to nie jest mój sposób na życie. Plus jest taki, że osoby, które do mnie piszą, czują się pewniej. Minus? Minus jest taki, że czasem chciałabym coś opowiedzieć np. na instastory, ale niestety nie mogę 

-Nie masz czasami chęci na ujawnienie Twojego wyglądu bądź chociażby namiastki Twojej prywatności? Sama byłam pod wrażeniem w momencie, kiedy Cię poznałam. Taki zakazany owoc

- Planuję się ujawnić. Jest jeden projekt, który tego wymaga. Jednak najbardziej chcę to zrobić, bo zwyczajnie już do tego dojrzałam. Nadal nie będzie wiązało się to z częstym pokazywaniem się w social mediach, ale z pewną konsekwencją działań. Tyle mówi się, żeby ofiary przemocy domowej się ujawniały, więc skoro ja praktycznie non stop zajmuję się tym tematem, również muszę opuścić swoją strefę komfortu.

-Planujesz napisać kolejną część losów Olgi?

- Tak. Chciałabym, żeby jej losy były zmieszane z historią kolejnej kobiety. Jednak co z tego wyjdzie? Sama nie wiem, nie chcę nic planować.

-Jak zareagowała Twoja najbliższa rodzina na wieść, że Twoja książka zostanie wydana?

- Moja najbliższa rodzina oczywiście się ucieszyła. Na początku obawiali się, że podjęłam tak trudny temat, ale ostatecznie wiedzieli, że podołam.

-Czy możemy się spodziewać kolejnych książek Twojego autorstwa?

- Mam taką nadzieję. Gdybym mogła wybrać dla siebie pracę marzeń, chciałabym pozostać przy pisaniu.

-Czy jesteś szczęśliwa?

- Jestem. Bywają dni, kiedy mam dość, gdy chcę się spakować i uciec jak najdalej, ale nie oszukujmy się, każdy z nas miewa gorsze dni. Każdego z nas potrafi wyprowadzić z równowagi najmniejszy szczegół, zwłaszcza gdy miarka się przebierze i każdy z nas ma do tego prawo.

A Wy ? Znacie Wkurzona Żonę?  A może już mieliście w ręku jej książkę ?


15
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").. Zapoznaj się z zasadami przetwarzania danych osobowych. Treść polityki prywatności jest zgodna z wymogami regulacji o ochronie danych osobowych obowiązującej od dnia 25.05.2018 r.
copyrigth_by_pau. Obsługiwane przez usługę Blogger.